Ajax napisał(a):

1. powołać międzynarodową komisję złożoną z ekspertów, najlepiej związanych z badaniem innych katastrof lotniczych. Zaprezentować prawdopodobną teorię na ten temat + listę spraw wymaganych do zwiększenia takiego prawdopodobieństwa do np 99% (wiadomo wrak itp itd). Zakazać wykorzystywania tego zdarzenia do retoryki politycznej. (Tak wiem, że rząd jej używa i to często dość prostacko ale mnie uczono, że jeśli ktoś chce pokazać wyższość nie może się równać w dół)
2. Nie wydaję mi się, że idę dalej niż Macierewicz. Pamiętaj proszę o retoryce zamachu, zdradzenia o świcie itp. Oficjalnie sam Macierewicz mówił o tym, że udział osób trzecich powinien być naczelną opcją prokuratury. Nie jest również tajemnicą, że jedna z dwóch dipolowych stron często odnosi się do zamachu. Oczywiście sam Macierewicz jest osobą zbyt inteligentną by przedstawić tak zarzut bezpośrednio wie, że mogło by się to skończyć w sądzie. Ale jednak można odnieść takie odczucie. Również aktualnie nie rzuci takiego oskarżenia bo nie posiada (jeszcze?) dowodów na to.
Moja teoria polega na zaniedbaniu, cały rząd myślę, że nie brał aktywnie w tym udziału. Ale myślę, że rzetelnie niezależne śledztwo niejednego by wsadziło do więzienia.
3. Ja widzę drogę w tym czym pisałem wcześniej koledze (jeśli mogę tak się odnieść) serkowi.c2. Jeśli John Smiss, a nie jednak uwikłany politycznie i dość kwiecistej mowie przedstawił by jednoznacznie prawdopodobne przyczyny odniosło by to moim zdaniem lepszy skutek.
4. Wiem ale dla mnie Pan Macierewicz jest jednak częścią upolitycznienia tego sporu. Reszta została napisana powyżej
5. Masz rację, tyle, że moim zdaniem biorąc pod uwagę aktualne podziały polityczne i wojnę. Zostało to zrobione zupełnie w zły sposób i przez to społeczeństwo nie zostanie przekonane. Summa Summarum efektem będzie nierozwiązanie tej sprawy. (niestety)
|
Bardzo skrótowo:
1. Jaki Twoim zdaniem "międzynarodowy ekspert" zgodzi się pracować w komisji: za darmo, bez dostępu do dowodów i świadków, w atmosferze nagonki prasowej i bez formalnej podstawy prawnej do prowadzenia śledztwa (bo ono jest prowadzone przez stronę rosyjską). Drogą do tego aby uruchmomić ten proces (śledztwo międzynarodowe) jest przede wszystkim obalenie tez KM i przekonanie opinii publicznj że temat musi być załatwiony. A taką pracę w warunkach o których pisałem zdanie wcześniej może wykonać tylkobardzo zdeterminowany polityk.
2. Idziesz znacznie dalej niż Macierewicz. Jeśli skoncentrujemy się tylko na pracach zespołu (bo przytoczone przez Ciebie opinie o zamachu to taki sam szum który nie znajduje odzwierciedlenia w oficjalnych dokumentach zespołu jak "pijany generał" czy "zmuszający do lądowania prezydent" pojawiające się po drugiej stronie barykady) to okaże się nikt nie posunął się do formułowania tez idących tak daleko jak Twoje.
Oprócz tez o zaniedbaniu sformułowałeś również tę o świadomym tuszowaniu. Ponieważ trudno wyobrazić sobie aby nie brał w tym udziału Ryży ze swoimi współpracownikami dlatego zarzut zdrady stanu (mataczenie przy wyjaśnianiu okoliczności śmierci prezydenta RP) jest konieczny.
3. Tak jak wskazałem w punkcie 1 powyżej: mylisz przyczyny ze skutkami. Aby John Smith mógł przewodniczyć międzynarodowej komisji badającej katastrofę najpierw Antonii Macierewicz musi udowodnić że raport KM to śmieć.
4. Patrz punkt 1
5. Biorąc pod uwagę zastrzeżenia podniesione do proponowanej przez Ciebie metody podniesione w punkcie 1 wskaż proszę jak można było zrobić to lepiej.