Wyświetl pojedynczy post
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#675
Stary 30.08.2012, 20:06
Tylko że... jeśli już odpaść, to lepiej (wiem że to dziwnie brzmi) w 4. rundzie z drużyną, która kiedyś wiele razy grała w LM, niż męczyć się z różnymi anonimami i przegrywać u siebie we wcześniejszych rundach. Tyczy się to zarówno Wisełki (z Levadią), Śląska (męki z Buducnost'ią), poznaniaków (już nie pamiętam, jak się ten wynalazek nazywał, z którym przegrali u siebie i przeszli dalej dopiero po karnych), o różnych Fylkirach, Tobolach i Terekach już nie wspominając.

Puchary to ważna (dla budżetu) i fajna (dla kibiców) sprawa, ale nie można startować do nich z rozwaloną "transferami out" drużyną. Niestety, typowo krótkowzroczne myślenie polskich właścicieli jeszcze nie raz zablokuje nam szanse na fazę grupową. Demontaż obrony Śląska, wyprzedaż młodzieży Legii, pozbycie się gwiazdorów Lecha, plus nasza bida "sprzedać póki się rusza" - i mamy obraz całości. Dlaczego polscy właściciele nie chcą się uczyć na błędach, nawet finansowych?

PS. No to Śląsk na ostro i na czerwono. Dobrze, że nasi decydenci nie wpadli na super-pomysł z zatrudnieniem Jodłowca. Specjalistów od czerwonego koloru w defensywie Wisełce nie potrzeba.
Powód: Aktualizacja
Ostatnio edytowane przez el Nuero : 30.08.2012 o godz. 20:12.
„Chłop pańszczyźniany pracował dla pana feudalnego na początku XVI wieku 52 dni w roku, a później 104 dni. I to był feudalny wyzysk. My na początku XXI wieku pracujemy dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej 164 dni. I to jest sprawiedliwość społeczna” ( R. Gwiazdowski)
Odpowiedz cytując