Bóg Trybun (objawion) napisał(a):

Chłopaki myślą, że kazdego da się opchnąć "na statystyki" - otóż był onegdaj w Wiśle taki dziabąg, zwał się Darek Dudka - grywał na kilku pozycjach, na żadnej dobrze, dzięki czemu w CV jak koń stało SILNY, WSZECHSTRONNY KADROWICZ wówczas znalazł się jeleń, który sowicie posypał groszem, tym razem nie przeszło - był jeden, zasadniczy problem: złotousty teletubiś Robert wiedział, ile nasz dynamiczny, wszechstronny skrzydłowy potrafi.
Osobiście miałem nieprzyjemność ogladania tego grajka przez 3 sezony, więc - chcąc nie chcąc - nie łączę się w bulu z towarzystwem spod ściany płaczu.
|
A kto był wtedy dyrektorem sportowym jak sprzedano Dudka za 2 mln euro? Nie Bednarz czasem?
Jeśli wtedy był w stanie sprzedać Darka Dudkę za 2 mln euro a teraz Kirma tylko za 300 tysięcy.... to może Kirm to jednak faktycznie mega słaby jest? Nie przyszło ci to do głowy? Dudka był o klasę lepszy od Kirma.
Skoro za Małeckiego Turcy dali 500 tysięcy za wypożyczenie + 1 mln dopłaty (ten sam Bednarz) a za Kirma nikt nie chciał dać nawet złamanego grosza (dopiero Maaskant się nad nim zlitował) to chyba z czegoś to wynika.
Wg mnie Kirm nas kosztował 400 tysięcy i nic się nie rozwinął a nie rokuje juz lepiej bo młody nie jest. Cena za niego to właśnie max 400 tysięcy. Nie róbmy ze słoweńskiego drewna wartościowego piłkarza, to nie Melikson albo Brożek.