Jakkolwiek nie wyglądałaby sytuacja: czy istnieją nieczyste intencje ze strony holenderskiej, czy też nie istnieją, trzeba zwrócić uwagę na to, że aby doszło do wydymania, muszą zaistnieć do tego odpowiednie warunki.
Nawet jeśli Valckx miał nieczyste intencje (w co na pewno nie należy wątpić - przynajmniej do wyjaśnienia całej sprawy), to nie zwrócił się do innego klubu, tylko do Wisły. Wszak doskonale wiedział, jaki panuje tutaj bałagan i jak łatwo będzie mu osiągnąć cel (podkreślam: jeśli rzeczywiście miał takie intencje).
Nie wiem, jak wygląda sytuacja kadrowa Groningen, ale wiem, że odszedł od nich Tadic. Sam fakt zastępowania takiego gracza Kirmem wydaje się być już mocno podejrzany.
