Cytat:
|
Skoro powołanie otrzymał Saganowski, to na miejscu Fornalika poszedłby dalej i wysłał zaproszenie Sylwkowi Patejukowi. Ostatnio dość często oglądałem w akcji, skrzydłowego Śląska i myślę, że zasłużył na powołanie. Jest dynamiczny, odważny, fighter, z dobrym dryblingiem. Żałuję, że go Waldek nie powołał, a jeszcze bardziej, że my go nie sprowadziliśmy do siebie w obliczu odciętych skrzydeł (Małecki i Kirm).
|
Rany Boskie, szanujmy się. Już pół biedy, że u nas do kadry się wciska dzieciaków dlatego, bo są młodzi i zagrali jeden dobry mecz - może już nie pchajmy do kadry Patejuka, bo miał jedną udaną akcję. Póki co, gość jest (tylko) niezłym skrzydłowym, który błyszczał w beniaminku a teraz... powiedzmy, że na tle swoich współtowarzyszy nie kompromituje się w Śląsku. Ale nawet do Soboty, Peszki czy Mierzejewskiego mu daleko, nie mówiąc już o Rybusie czy Grosickim, by Błaszczykowskiego nie wspominać. Serio, nawet zestaw ich sobie... Błaszczykowski na prawym skrzydle i Patejuk na lewym. Nie brzmi to komicznie?
Cytat:
|
Piech ostatniego gola strzelił chyba miesiąc temu i on ma nas zbawić w meczu z Czarnogórcami. Toż to jakaś kpina... Fornalik jeśli już jako były trener Ruchu mógłby powołać przynajmniej Jankowskiego. Plus się należy za powołanie Saganowskiego, jest w gazie zobaczymy tylko jak to będzie wyglądać na boisku.
|
To samo co powyżej. Póki co największym osiągnięciem Maćka Jankowskiego było bycie wybranym odkryciem roku 2010 przez własnego menedżera.
Sagan trafił do kadry ze względu na okrutną posuchę wśród napastników w niej, ale nie uleczymy tej posuchy powołując takie tuzy współczesnej piłki nożnej jak Piech, Jankowski, czy Brożek. I tak naprawdę nie uleczymy jej też Saganowskim, ale ten przynajmniej akurat w tym konkretnym momencie ma jakiś moment dobrej formy.