pan Dudi napisał(a):

Zagwarantowanie prawa pierwokupu, to nie jest jeszcze umowa transferowa.
Z tego, co zrozumiałem z artykułu, to w trakcie badań klub (Wisła) otrzymał umowę transferową (już nie umowę wypożyczenia, którą uzgodnili jak napisał ktoś wyżej "na gębę"), z której wynikało, że transfer odbędzie się za rok, po rocznym okresie wypożyczenia, w trakcie którego pensję zawodnika płacić będzie Wisła na warunkach, które uzgodnił z holenderskim klubem.
No, ale poczekajmy do konferencji. Pewnie w jej trakcie coś się wyjaśni.
|
No sorry, ale gdzie można sobie jakieś prawo "zagwarantować' jak nie w umowie?
W ogóle po co informować o wypożyczeniu jeśli zawodnik tylko wyjechał na "badania medyczne"?
Zresztą, tak jak napisał arti, co będzie rozpatrywać UEFA jeśli nie podpisano kontraktu?