Jak zwykle trzeba powoli ferować opinie na podstawie tego, co wyczytamy z gazet i to jeszcze tłumaczonych przez wujka Google, bo chyba sprawa wygląda inaczej niż wczoraj prezentowały holenderskie media, a przynajmniej DP inaczej to widzi:
Andraz Kirm dostał od Wisły Kraków zielone światło na transfer. W środę po Słoweńca zgłosił się holenderski FC Groningen, a ten spakował walizki i ruszył na testy. Bardzo szybko musiał wracać, bo okazało się, że klub prowadzony obecnie przez Roberta Maaskanta w chwili finalizacji wypożyczenia zaproponował, iż pensję będzie mu płacić... Wisła Na to działacze Białej Gwiazdy nie mogli się zgodzić i nakazali swojemu piłkarzowi wracać. Dodatkowego smaczku sytuacji dodaje fakt, iż negocjacje od strony Groningen prowadził... Stan Valckx, były dyrektor Wisły.
- czytamy w "Dzienniku Polskim". http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna...wiadomosc.html
tak ,że to chyba nie wina Jacka tylko Holendrom chcieli zrobić przekręt i im nie wyszło. Dodatkowo wychodzi na to, że Stan Valckx chciał się nam ,,odwdzięczyć "