Wyświetl pojedynczy post
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18928
Stary 29.08.2012, 12:41
Ajax napisał(a):Wyświetl post
Smoleńsk, wybacz ale nie mogę traktować poważnie tez ludzi którzy próbują udowodnić, że samolot może wlecieć i wylecieć z lasu. Jak nie ta jedna brzoza to było ich tam ileś set. Jeśli dobrze pamiętam tuż przed katastrofą samolot leciał z prędkością około 200km/h to jest 50 metrów na sekundę. Ile drzew można po drodze złapać. Znasz jakikolwiek przypadek dużego samolotu który wleciał i wyleciał z lasu?
Przepraszam bardzo, ale znasz kogoś kto próbuje udowodnić że samolot może wlecieć i wylecieć z lasu? Mógłbyś zacytować stosownym linkiem z wypowiedzi jakiegoś naukowca, komisji albo artykułu z gazety? Przecież to co piszesz to zwykła manipulacja, próbująca wmówić oponentowi jakieś fantazje które narodziły się tylko w głowie Ajaxa.
Eksperci Zespołu Parlamentarnego za to udowodnili że:
- samolot nie uderzył w brzozę gdyż znajdował się kilkanaście metrów nad nią co potwierdzają odczyty TAWS, a w szczególności TAWS38 dziwnym trafem zatajony przez Komisję Millera.
- nawet gdyby jednak uderzył w tą nieszczęsną brzozę, to nie ma możliwości by spowodowało to urwanie skrzydła Tu154 co obliczeniowo udowodnił prof. Bienienda, a potwierdziło wielu profesorów polskich uczelni technicznych

Dodatkowo nie znam samolotu który wleciał i wyleciał z lasu, ale jest cała masa przypadków gdy samolot wleciawszy do lasu nie uległ aż takiej destrukcji jak Tu154. I nie próbuj tu porównywać katastrofy w lesie kabackim (standardowy "argument" ludzi od "brzoza to jedno z najtwardszych drzew"), gdzie samolot spadł prawie pionowo w las do Katastrofy Smoleńskiej gdzie samolot leciał pod niewielkim kątem.
Jak chcesz o tym szerzej porozmawiać to zapraszam do sąsiedniego wątku o Smoleńsku.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"