|
Oby Maaskancik wziął jeszcze Jaliensa, Gargułę, czy innych parodystów. Kirm przez trzy lata okazał się słabym piłkarzem, miał parę dobrych momentów, ale to można prawie o każdym powiedzieć. W porównaniu do wcześniejszych skrzydłowych (Kosowski, Uche, Kuba, Zieńczuk), to niebo, a ziemia.
Tworzą się mity o świetniej grze Kirma w reprezentacji Słowenii. Po prostu jest tak, że zawsze towarzystwo wzajemnej adoracji broni danego piłkarza. Wreszcie ołtarzyk nad Kirmem skończy się. Jego ocena gry w Wiśle na przestrzeni trzech lat i u kilku trenerów jest negatywna. Nie pasuje do roli skrzydłowego. Nie jest ani szybki ani przebojowy. Nie jest też w miarę techniczny. Bardzo często w grze miał przestoje, można było zapomnieć, że przebywa na boisku. Jego żałował nie będę, bo nie ma kogo. Kiedyś atakowano zdecydowanie lepszych piłkarzy (Żurawskiego, Frankowskiego, Szymkowiaka, Kosowskiego, Uche i resztę), a teraz broni się parodystów. Ciekawa zmiana zaszła na przestrzeni ostatnich lat.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 29.08.2012 o godz. 11:19.
|