Wyświetl pojedynczy post
lazy
Senior Member
 
Od: 10.2003
Skąd: strefa chillout'u

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2002
Stary 28.08.2012, 23:52
jova napisał(a):Wyświetl post
Masz rację tylko jeśli uznamy zmianę systemu gry za nieistotny detal.
Osobiście uważam że gra systemem 4-4-2 jest bez sensu kiedy:
a) nie mamy skrzydłowych
b) nie mamy bocznych obrońców potrafiących w biegu dośrodkować celnie piłkę
c) w środku jest wielka czarna dziura
d) tak na prawdę to mamy jednego napastnika z prawdziwego zdarzenia

Karherop,
Można narzekać na Basałaja, ale to był gość z wizją. Miał plan rozbudowy klubu i coś w tym kierunku robił. Niestety trafił na opór materii i nieustrzegł się podszeptywaczy Cupiała. Wracając jednak do Probierza - mam niestety subiektywne odczucie że to nie jest człowiek, który wie co ma zrobić. Nie stwarza zaufania. Jego pierwsze mecze w Wiśle to był maksymalny chaos. Piłkarze nie wiedzieli co mają grać. Jeśli to potraktujemy jako punkt wyjściowy to faktycznie jakość gry się poprawiła. Ale czy o to nam chodzi? Mamy być zadowoleni bo fartem wygrywamy z Bełchatowem? Piłkarze są jacy są, ale mimo wszystko pod względem osobowym to powinniśmy być w pierwszej trójce. Tymczasem gra jak się nie układała tak się nie układa. Naprawdę śmieszą mnie wasze uwagi o "wytrenowaniu stałych frragmentów gry". Przecież to podstawy. Jak drużyna jest słaba to albo gra z kontry albo liczy na rzut wolny/rożny. Dla mnie to nie jest żadne osiągnięcie. Zespół ustawia się zaczynając od obrony. Tymczasem nasza defensywa jest słaba.. Takie Podbeskidzie potrafi nas cisnąć a obrońcy nie wiedzą jak się ustawić. Tak, za Maaskanta wyglądało to lepiej.
c.d.n.
Odpowiedz cytując