Gwiaździsty napisał(a):

Szarmach miał epizod w Górniku , więc wojsko odrobił jako górnik. Iwan ? no chyba jaja sobie robisz ? przecież grał w klubie resortowym tylko mającym inny mundur, więc Legia nie mogła sobie tak go wziąć.
Jak widać nazwiska ograniczasz tylko do tych co teraz po latach cos tam osiągnęli i nie zdąrzyli się zmarnować w Legii. Poszukaj dokładnie innych bardzo dobrych piłkarzy np. z Pogoni Turowskiego bramkostrzelnego napastnika wtedy.
|
Turowski to już lata 80-te. Przejrzałem 70-te. Mogę Ci wypisać tę jedenastkę, która mi wyszła z lat 70-tych.
Ze Stali Mielec: Załężny, Z Lecha: Szczeszak (16 meczów w Legii w trakcie 2 lat), z Motoru: Stawiszyński (8meczów w Legii), z ROW Rybnik: Sobczyński (tyle że miał 26 lat, więc chyba nie pobór), z Widzewa: Smolarek i Janas, z tym, że Janas sam chciał, z Zagłębia Wałbrzych Tadeusz Nowak, z Garbarni: Lasoń, z Polonii: Kwapisz, ze Stali Stalowa Wola: Baran i Kusto od was. Cała dekada lat 70-tych. Reszta jak pisałem z niższych niż 2 liga, z Zawiszy i Śląska, lub ci, którzy zagrali mniej niż 5 meczów. Dużo talentów?
To oczywiście był żart

Chodziło mi o to, że z tej trójki z Łks wybrali najmniej doświadczonego i ogranego Deynę.
Gwiaździsty napisał(a):

|
Rozumiem, że próbujesz zawracać kijem Wisłę ale prawda nie jest taka jaką byś chciał aby była. Legia traktowała wtedy inne kluby z buta i brałą piłkarzy, którzy im w oko wpadli i to za darmo pod pretekstem służby wojskowej.
|
Ja nie zaprzeczam, że tak było, że wielu w ten sposób do Legii trafiło. Zaprzeczam, że brała "wszystkich najlepszych piłkarzy z innych klubów" i " brałą piłkarzy, którzy im w oko wpadli". A tak niektórzy dziś twierdzą. Ale nie będę już męczyć, bo niewielu to pewnie interesuje. EOT z mojej strony.
