syryls napisał(a):

|
Chrapek się już dawno wykurował, ale Probierz myśli że Garguła z mniejszą siłą chyba nawet od Xaviego ma zapieprzać w defensywie. Chciałbym widzieć Jovanovica na prawej obronie, w naszej lidze słabszy fizycznie Burliga często zostaje objeżdżany.
|
Pobożne życzenie
Ja natomiast chciałbym go w końcu zobaczyć na treningu i w meczowej ''18'' grającego w końcu dłużej niż 2-3 spotkania.
Bo na dobrą sprawę, mimo że Marko już u nas trochę jest - nie oceniliśmy jego przydatności do drużyny, bo wiecznie na drodze staje mu kontuzja czy jakiś inny uraz.
MichaelMyers napisał(a):

|
Jest duza roznica miedzy 1 liga a ektraklasa,moim zdaniem lepiej by zrobili gdyby wypozyczli tych chlopakow jakiemus Piastowi, Wisla to jest za duza polka na poczatek, walczymy o MP, tu nie ma mozliwosci na testowanie mlodych w czasie sezonu.Gargula tez ma dobra technike, na treningach wyglada ok, tylko jak on gra w meczu, moze i dobrze wygladali przy slabych partnerach, ale jak wyjda na lige, to sie moze okazac, ze ci goscie odstaja tak samo jak Brud.
|
No tak oddajmy ich do Piasta czy innego Widzewa, niech wrócą za rok czy dwa to wtedy stwierdzimy, że już za późno aby ich sprawdzać w drużynie i powinniśmy stawiać na młodszych, ot tak to od pewnego czasu wygląda w naszej polityce. I tak postrzegają to kibice.
Walczymy o MP? Bo Bednarz tak powiedział?
Moim zdaniem, przy obecnej kadrze wpuszczenie Chrapka, Urygi czy innego młodego piłkarza to nie będzie forma testowania - zostali włącznie do kadry I zespołu, więc w jakimś stopniu muszą się do niego nadawać, nie możemy ich od razu skreślać czy robić z nich zbawców Wisły - osobiście chce ich oglądnąć w kilku meczach w tej rundzie. Zobaczyć jak się prezentują na tle Śląska, Legii, Lecha czy innych drużyn.
Jeżeli Probierz włączył ich do I zespołu to musi w nich coś widzieć, kto wie jakby wyglądał nasz środek gdyby Michał nie nabawił się kontuzji.
mitmichael napisał(a):

|
Raczej trzeba bylo napisac sredniak przyjezdza do sredniaka. To My gramy u Siebie i to My powinnismy darzyc do wygrania spotkania a nie rywal.
|
Od pierwszego gwizdka sędziego.. o ile bramka z GKS-em stracona na początku meczu utrudniła to zadanie i mówiło się, że to pokrzyżowało nasze plany w tym meczu, to stracona bramka w meczu z Bielskiego również w początkowej fazie meczu - nakazuje mieć jakieś przemyślenia odnośnie takiego obrotu spraw w dwóch kolejnych spotkaniach.
Wiele wskazuje na to, że mamy problem z koncentracją w początkowej fazie meczu. Co do tego, że będziemy dążyć do zwycięstwa w tym meczu nie mam wątpliwości. Ale może się okazać, że będziemy walić głową w przysłowiowy mur i ewentualna strata bramki na 0-1, może być dla nas brzemienna w skutkach.