|
Ktoś tu gdzieś napisał, że bez Maora być może gralibyśmy bardziej zespołowo, zanosi się na to, że będzie okazja to zobaczyć już w piątek. Obawiam się jednak, że zobaczymy raczej rozpaczliwe, chaotyczne bicie głową w mur i z upływem czasu coraz śmielsze ataki D/P.
|