|
Nie chcę na nikogo najeżdżać, ale serce mnie boli jak widzę Wisełkę zapadającą się w bagnie nijakości i beznadziei naszej piłki.
Ani w Bednarzu ani w Probierzu nie widzę osób które mogą popchnąć klub do przodu.
Z Cupiałem sytuacja jest o tyle inna, że po każdej "rewolucji" klub idzie w innym kierunku - z reguły przeciwnym do poprzedniego. Dlatego istnieje szansa, że po Probierzo-Bednarzu przyjdzie ktoś z głową na karku.
Nie mam niestety złudzeń - ten klub to zabawka przeznaczona dla paru krewnych i znajomych właściciela i dlatego nigdy nie pozbędziemy się np. "piętna Kapki".
Powód: wielbłąd
Ostatnio edytowane przez lazy : 28.08.2012 o godz. 15:47.
|