MichaelMyers napisał(a):

|
Moze byc jeszcze slabiej, ale faktem jest, ze z Probierzem nie ma ani gry, ani wynikow, tak to nie moze wygladac, bo Wisla juz na dobre wtopi sie w role sredniaka ligowego.Widac ,ze nie mamy atutow z przodu, nie rozumiem dlaczego nie zostaly podjete zadne rozmowy z Brozkiem.Dla mnie to Wisla wyglada jakby grala bez trenera.
|
Z Brożkiem dlatego nie podjęto rozmów, że nie ma po prostu kasy. Z pustego i Salomon nie naleje. Jakbyśmy chodzili na mecze, i na każdym by było 30 tyś. to może klub by było stać na kontrakt Brożka. A Cupiał po prostu daje tyle ile może, więc nie mamy takiego budżetu by mieć zawodników naprawdę klasowych. Mamy kilku przyzwoitych takich jak: Pareiko, Głowacki, Maor, Ivica, Wilk, Sobol i Genkow. To są piłkarze którzy gwarantują walkę o europejskie puchary. Pozostali niestety nie. Dlatego, też to co teraz robi Bednarz jest moim zdaniem dobre. Nie kupuje na siłę nowych zawodników, aby dać szansę ograć się młodym graczom typu Czekaj, Quioto, Szewczyk itd. Jestem przekonany, że przy takiej kadrze jaką mamy teraz to większość naszych młodych zawodników zagra w lidze w tym sezonie. Jak chociaż jeden czy dwóch porządnie odpali, to będziemy mieli naprawdę powody do optymizmu.
Dajcie spokojnie pracować Probierzowi i za szybko go nie skreślajcie, nerwowa atmosfera nikomu nie służy. Wielu na tym forum jest po prostu za bardzo przyzwyczajonych do wygrywania. Niech teraz ligę wygra ktoś inny, a Wisła spokojnie się odrodzi i za sezon będzie już naprawdę groźna. Legia też długo musiała czekać, aż jej polityka przyniesie efekty. A teraz mają 5 młodych klasowych piłkarzy.
Teraz jest wreszcie w polskiej lidze dobry trend, ponieważ kluby muszą oszczędzać i stawiają na młodych piłkarzy. Już teraz widać, że jest kilka naprawdę dużych talentów, takich jak Milik, Teodorczyk, Wszołek, Skorupski nie wspominając już o Wolskim, Możdżeniu, Żyro, Koseckim itd. Ale sęk w tym, że aby Ci młodzi odpalili, potrzebują regularnej gry i wyrozumiałości dla nich. Zanim Milik odpalił, też kibice Górnika zastanawiali się nie raz po go trener wystawia. Teraz wszyscy widzą, że to wielki talent, może nawet na miarę Lewandowskiego. Tak samo może być u nas z Kamińskim czy Quioto. I lepiej żeby oni grali, niż Brożek, bo jak któryś z nich naprawdę odpali to się go sprzeda za 3-5 mln euro. Brożek będzie im tylko zabierał miejsce i denerwował tym że zarabia 30 razy więcej niż oni.