Forowano, forowano tylko wtedy w Legii było pijackie sanatorium dla najlepszych graczy z całej ligi. Tradycją było, że najlepszy gracz z innego klubu ściągniety pod pretekstem służby wojskowej dołączał do pijackiej ekipy w Legii i odrabiał pańszczyzne bawiąc się w lokalach warszawskich a nie wylewając pot na boisku. Dlatego brak trofeów jest wynikiem bagna w klubie a nie warunków jakich wokół nich roztaczano pod okiem czynników politycznych i PZPN-wskich. Przecież w PZPN-ie pracowali działacze, którzy posiedzieli najpierw w Legii a potem szli siedzieć w PZPN-ie.
Cytat:
Slask i Legia to skladowe EKSTRAKLASY, Zawodnicy to PRACOWNICY i jesli pracownik na pracownika nadaje to ZARZĄDCA w tym wypadku Ekstraklasa daje po lapach.
Zawodnik po meczu, przy grillu moze sie najebac, moze zaliczyc .....e i moze nawet sie zesrac na srodku ulicy - ukarze go klub za niestosowne zachowanie. Takie zachowanie godzi w dobre imie klubu w pierwszej kolejnosci.
Jesli zawodnik klubu X swiadomy tego co spiewa i swiadomy tego ze sa kamery bo do k.. nedzy bylo oczywistym ze kamery w takiej chwili i miejscu beda zachowuje sie jak skonczony debil i nie okazuje SZACUNKU WSPOLPRACOWNIKOWI czy jak tam wolisz PRZECIWNIKOWI, to dostaje kare.
|
Nie uważasz, że oba zdania są sprzeczne ? Skoro zawodnik
poza stadionem, na ulicy może się nawet zesrać i jest to jego sprawa i klubu to nawet nieokazywanie szacunku na tejże ulicy poza stadionem jest dalej jego sprawą i klubu, nawet przy kamerach a nie PZPN-U czy Ekstraklasy.
Karac te instytucje to mogą za wydarzenia związane z meczem na stadionie a nie poza nim !!!