|
Wywalenie Maaskanta to był ciąg niefortunnych zdarzeń:
odpadnięcie z APOEL'em, my kibice odczuliśmy to bardzo, wyobraźcie sobie piłkarzy, mając dalej to w sercu pewnie przez kilkanaście dni.
Kontuzja Małeckiego i Meliksona, co by nie mówić bez nich moc zespolu spadła z 50% w dół, jedynie Iliev próbował być liderem i to tyle.
Kontuzja Sobolewskiego, który "trzymał" szatnie
|