FraMat napisał(a):

|
A myślałem, ze przeczytałeś: Maaskant po kilku tygodniach zupełnie odmienil drużynę. W przypadku Probierza nie wiedać żadnych pozytywów po kilku miesiacach. Do tego się to sprowadza.
|
Wciąż nie rozumiem do czego zmierzasz. Pierwszy sezon Maaskanta wypadał znacznie lepiej niż pierwszy sezon Probierza. I co z tego? Że Probierz ma znacznie mniejszą szansę tak wyraźnie poprawić grę zespołu. Ma. I co dalej?
FraMat napisał(a):

Porównywanie Maaskanta do Probierza ma sens, bo w pierwszej rundzie Maaskant nikogo nie dostał.
Dzisiaj Probierz natomiast gra tą samą jedenasttką (bez Palijica, Cikosa i Małeckego), która zdobywała MP 2011
|
I która za późnego Maaskanta regularnie dawała ciała w lidze. O tym detalu ciągle zapominasz wspomnieć. Moim zdaniem zespół Roberta skończył się w momencie zdobycia mistrzostwa. Od tamtej chwili zdarzały nam się tylko przebłyski dobrej formy w pojedynczych spotkaniach, a wielu zawodników gra jakby brakowało im ambicji, koncentracji i zaangażowania. Ani Maaskant nie potrafił tego uporządkować, ani Moskal, ani Probierz jak dotąd sobie z tym nie radzi.