Mati_ napisał(a):

|
De facto Maaskant przejął zespół całkiem sensownie zbudowany, z dobrą ławką.
|
Cytat:
|
(2010.07.26) W pierwszym rzędzie od góry, od lewej: Marcin Bisztyga (fizjoterapeuta), Jarosław Krzoska (kierownik drużyny), Łukasz Burliga, Wojciech Łobodziński, Gordan Bunoza, Mateusz Kowalski, Grzegorz Kurdziel (trener bramkarzy), Zbigniew Woźniak (masażysta).W drugim rzędzie od góry, od lewej: Jacek Jurka (lekarz), Daniel Michalczyk (trener od przygotowania motorycznego), Peter Singlar, Mariusz Pawełek, Filip Kurto, Milan Jovanić, Junior Diaz, Filip Pięta (fizjoterapeuta), Przemysław Pączko (specjalista d/s technicznych). W trzecim rzędzie od góry, od lewej: Kazimierz Moskal (asystent trenera), Patryk Małecki, Dragan Paljić, Cezary Wilk, Andraż Kirm, Andres Rios, Tomas Jirsak, Andrzej Bahr (fizjolog). W dolnym rzędzie, od lewej: Rafał Boguski, Piotr Brożek, Erik Cikos, Radosław Sobolewski, Henryk Kasperczak (I trener), Maciej Żurawski, Cleber, Paweł Brożek, Łukasz Garguła
|
http://historiawisly.pl/wiki/index.p..._no%C5%BCna%29
- Singlar i Diaz, którzy odeszli.
Nie jestem specjalnym admiratorem Maaskanta, ale trzymajmy się faktów. Zastał zespół rozbity ze zdekompletowaną obroną. Który właśnie w kompromitujący sposób odpadł z pucharów.
O ile się nie myle Kasperczak miał kłopoty ze skompletowaniem jedenastki do grania na obozach przygotowawczych.
Cytat:
|
bo w pierwszej rundzie Maaskant nikogo nie dostał.
|
Jak to nie, Branco dostał
