QBAS napisał(a):

|
Przecież to jest paranoja, żeby za czerwoną kartkę (często uderzenie w twarz, ostry wślizg) piłkarz pauzował średnio 2-3 mecze, a za śpiewanie (czego by nie śpiewał) niemal pół rundy jesiennej. Cały czas uważam, że proporcje i zdrowy rozsądek zostały zachwiane.
|
Racja, tymbardziej, że śpiewanie nie miało kompletnie związku z meczem, nie odbyło się na żadnym stadionie, tylko poza nim, w mieście, więc na jakiej zasadzie została wymierzona ta kara ?
Czy za awanturę kibiców Legii poza stadionem, np. na ul. Szczęśliwickiej zostanie zamkniety stadion Legii ? Oczywiście nie.
To jest ewidentna szykana PZPN-wskich dziadów, którym gul pikał wtedy tak mocno, że zdecydowali się na to, zanim dobrze ochłonęli.