ToTylkoJa napisał(a):

i dobrze, że dotykają kluby, bo wtedy taki piłkarz ma bat nad sobą w postaci niezadowolonego właściciela czy zarządu, że muszą mu płacić pensje a on nie może grać.
po kieszeni to piłkarz w takiej sytuacji powinien dostać przede wszystkim od klubu.
|
He, he, chyba czyjaś duma została urażona

Mimo wszytko pozostanę przy swoim zdaniu.
Przecież to jest paranoja, żeby za czerwoną kartkę (często uderzenie w twarz, ostry wślizg) piłkarz pauzował średnio 2-3 mecze, a za śpiewanie (czego by nie śpiewał) niemal pół rundy jesiennej. Cały czas uważam, że proporcje i zdrowy rozsądek zostały zachwiane.
Poza tym wydaje mi się, że dla zdecydowanej większości naszych piłkarzy bardziej odczuwalna będzie duża kara finansowa (tak jak pisałem wcześniej, procentowa część zarobków, a nie widełki 1 000 - 5 000 PLN które zostaną niezauważone w budżecie domowym grajka zarabiającego 50 kPLN miesięcznie) a teraz oni wszyscy pewnie i tak uważają, że wszyscy się nad nimi znęcają, a oni do winy się nie poczuwają zbytnio... Tymczasem na koncie im się co miesiąc zgadza