|
Pamiętam ja Maaskant tłumaczył dlaczego nie stawia na Wilka, wiadomo było że Wilk w grze ofensywnej gra fatalnie, sam nad nim pracował aby się włączał do akcji. Wyglądało to dość nieźle, parę razy Czarek nawet strzelił gola, a teraz to jaoś znikneło, nie atakujemy dużą ilością zawodników tylko Iliev, Melikson, Quioto, Genkov to tyle, 4 na 7-8 obrońców to trochę za mało, ale rezerwowy Ruchu Burliga ani Duńczyk nie atakują, podobnie jak Sobolewski czy Wilk, nawet czasem środkowy obrońca powinien wejść na połowę przeciwnika żeby wspomóc ofensywę. Na dzień dzisiejszy Atak wogóle nie istnieje.
|