bonawentura napisał(a):

|
Nie, nie i jeszcze raz nie. Nie da się ot tak zmienić kultury gry na lepsze w 1 rok. Jak ma się materiał piłkarski złożony z zawodników polskich, którzy "szkolili" się tylko na bazie polskiej myśli szkoleniowej i przez wiele lat mieli opanowany pewien schemat gry - tzn. taktyka polegająca na szybkich kontrach, to w mig tego nie da się przeprowadzić. Uważam, że cały pomysł zmiany kultury gry Wisły polegający na większej organizacji tej gry na boisku, na lepszym ustawieniu piłkarzy na boisku był bardzo dobry. Żadnej drużynie nie grało się dobrze przeciwko Wiśle - zapewniam Cię. I na efekty po prostu trzeba było poczekać i być cierpliwym. Za niedługo Maaskant zacząłby wprowadzać młodych piłkarzy polskich do pierwszej drużyny i na efekty aż tak długo nie trzeba byłoby czekać. Należy odróżniać pojęcia taktyka i organizacja gry, bo to nieco inne pojęcia, a do organizacji gry w polskiej lidze nie przykłada większego znaczenia chyba żaden polski trener.
|
A dobrze się grało Lechii, która ograła nas 1:0 w Krakowie; Legii, która pojechała nas 2:0; Podbeskidziu, które w Krakowie ograło nas 1:0 po bardzo wyrównanym meczu; w końcu Cracovii, która wygrała z nami 1:0 ? Było takich frykasów więcej. Ależ napędziliśmy stracha tym drużynom - nawet nie strzelając im gola

Podań wszerz na pewno za to było sporo
