Wyświetl pojedynczy post
Galonek
Senior Member
 
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1908
Stary 27.08.2012, 11:09
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Powiem na to jedno:
- Maaskant to dość przeciętny jak na holenerskie warunki trener.
Zgadzam się w 100%.

FraMat napisał(a):Wyświetl post
I to obrazuje całą nędzę i bidę, smród i ubóstwo naszej Polskiej Myśli Szkoleniowej, że przychodzi przeciętny holenderski trener, w miarę młody i z otwartą głową i w w ciągu niecałego sezonu wyprowadza drużynę, w opinii wielu skazaną na środek tabeli, na pierwsze miejsce i zdobywa z nia Mistrzostwo Polski.
Tutaj również się całkowicie zgadzam. Z miejscem w tabeli i MP się nie dyskutuje.

FraMat napisał(a):Wyświetl post
Mało tego, w ciągu kilku tygodni jego pracy drużyna wskakuje na inny poziom kultury gry, wprawdzie jeszcze przegrywa jak w Białym z Jagą, ale jej gra zaczyna odbiegać od wypocin polskich trenerów. Potem zaczyna przestawiać drużynę na inny jeszcze styl domagając się do tego niezbędnych wzmocnień, czym prowokuje ślepy atak dziennikarzy sportowych, Piechniczków, Rogali i Smudów, a także niektórych kibiców klubu, który prowadzi, a ktorzy nie są w stanie zrozumieć pomysłów szkoleniowych przeciętnego holenderskiego trenera.
Moim zdaniem poziom kultury gry się nie zmienił. Nie uważam za wzrost poziomu gry "klepania" piłką wszerz boiska, z którego nic nie wynika. Mało tego, za Maaskanta, przy takim sposobie gry, bardzo rzadko udawało się zdobywać teren na boisku i przesuwać grę do przodu. Co do ataku dziennikarzy, Piechniczków itd., to również uważam ich (zwłaszcza "Piechniczków") za MEGA kretynów i wiem, że ktokolwiek nie byłby trenerem Wisły, czy też innego polskiego klubu, to w sytuacji, w której nie miałby w dowodzie osobistym orzełka, to byłaby z nim jazda jak z Maaskantem. W tej kwestii RM łatwo nie miał. Co do ostatniego zdania to uważam, że problem leżał gdzie indziej. Mianowicie, skoro pomysły RM były dobre, a jedynie niezrozumiałe przez polskie środowisko, to znaczy, że nie rozumieli ich także piłkarze, skoro nie potrafili ich skutecznie wcielić w życie. A tutaj winić już należy trenera, bowiem to właśnie on powinien przeanalizować materiał, którym dysponuje, dostosować do niego swoje pomysły i wreszcie zrozumiale przekazać drużynie. Przypominam, że do zwolnienia Maaskanta doprowadziły jego WYNIKI oraz butna postawa po derbach, a nie widzimisię kibiców, forumowiczów, Piechniczków itd. Trudno też było zauważyć w grze drużyny wyraźny progres.

FraMat napisał(a):Wyświetl post
Okazuje się, że przeciętny trener, który w Holandii nie załapuje się do poważnego klubu, jest w stanie w Polsce dokonac czegoś poważnego.
MP to rzeczywiście sukces, więc w tej kwestii niczego RM nie odbieram, bo i nie mam ku temu podstaw. Co do przybyszów z zagranicy w ogólności, to chociaż także jestem zwolennikiem zagranicznych trenerów, to czasy, w których mogli u mnie liczyć na gigantyczny kredyt zaufania minęły. Nie każdy zagraniczny trener musi być od razu lepszy od polskiego.

Na zakończenie jeszcze jedna rzecz. Ktoś kto dobrze radził sobie w Holandii, nie zawsze musi dobrze radzić sobie w Polsce. Najlepszym przykładem są choćby Jaliens i zachowując proporcje Voskamp oraz V.D.Biezen.

FraMat napisał(a):Wyświetl post
Jakieś wnioski?

Bo ja mam jeden:
PMŚ nigdy nie pozowoli porządnemu trenerowi z Zachodu na zadomowienie się w Polsce
Moim zdaniem, porządny zagraniczny trener jeszcze bardzo długo do nas nie przyjdzie. A to dlatego, że najzwyczajniej nas (polskich klubów) na takiego nie stać.
Odpowiedz cytując