JEDREK76 napisał(a):

Nie wiem kogo Szpenio cytował, czy samego siebie, czy kogoś z jakiegoś forum dla lemingów (bodajże Skypercity?), ale najwidoczniej typki te są do tego stopnia durne, iż nie potrafią pojąć, że w 2006 r. spółka Ruch zadebiutowała na giełdzie papierów wartościowych, lecz cały czas Skarb Państwa posiadał pakiet większościowy 57% akcji. Do VIII 2010 r. kiedy to ówczesny minister skarbu państwa Aleksander Grad postanowił sprzedać pakiet większościowy firmie o której wspomina Wiślak.
Naprawdę Panowie, jak można rozsądnie rozmawiać i tłumaczyć cokolwiek pustakowi, który nie rozumie prostego pojęcia
PRYWATYZACJA - (special for Szpeniu) akt przekazania prywatnemu właścicielowi państwowego mienia.
i prosty, przejrzysty cytat ze strony RUCH S.A.
"[...]RUCH na giełdę
22 grudnia 2006 r. RUCH z dużym sukcesem zadebiutował na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Na otwarciu sesji akcje RUCHu kosztowały 16 proc. powyżej ceny emisyjnej. Wejście na GPW umożliwiło Spółce pozyskanie środków przede wszystkim na modernizację i dalszy rozwój własnej sieci detalicznej oraz informatyzację Spółki.
RUCH dzisiaj
W marcu 2010 r. Ministerstwo Skarbu Państwa ogłosiło zamiar sprzedaży większościowego pakietu akcji RUCH S.A. W lipcu tego samego roku Ministerstwo doszło do porozumienia z Lurena Investments B.V., czego efektem było ogłoszenie wezwania do sprzedaży akcji, zakończonego sukcesem. Obecnie RUCH SA jest firmą w 100% prywatną. [...]"
|
Mam pytanie, nie jestem znawcą tematu, ale wydaje mi się, że już samo upublicznienie akcji RUCHu w 2006 roku stanowi poważny problem, jeśli chodzi o sprzedaż posiadanych przez spółkę aktywów. Co prawda kontrolę nad spółką posiada Skarb Państwa, który miał w niej wówczas bodaj 57% udziałów, ale pozostałe 43% jest w rękach akcjonariuszy prywatnych. Nie można zatem dysponować majątkiem spółki patrząc wyłącznie na interes państwa pod kątem sprawy IPN.
Zgodnie z ustawą o prywatyzacji i komercjalizacji:
Art. 19.
1. Spółka powstała w wyniku komercjalizacji, w której ponad połowa ogólnej liczby
akcji należy do Skarbu Państwa, sprzedaje składniki aktywów trwałych w rozumieniu
przepisów o rachunkowości, których wartość przekracza równowartość
w złotych kwoty 5 000 euro, w drodze przetargu, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3.
2. Spółka, o której mowa w ust. 1, może sprzedać składniki aktywów trwałych w
rozumieniu przepisów o rachunkowości bez przeprowadzenia przetargu, za cenę
nie niższą niż 2/3 ceny wywoławczej w przypadku nieruchomości i ceny wywoławczej
w przypadku pozostałych składników aktywów trwałych, w przypadku
gdy na uprzednio ogłoszony przetarg nie wpłynęła żadna oferta.
3. Na obniżenie ceny sprzedaży składników aktywów trwałych w rozumieniu przepisów
o rachunkowości, których cena wywoławcza przekracza równowartość w
złotych kwoty 30 000 euro, wymagana jest zgoda walnego zgromadzenia.
Nie można zatem od tak wydzielić sobie i przekazać IPNowi nieruchomości. Czas na to był zanim dokonano komercjalizacji przedsiębiorstwa. Później jedyna droga, jeśli dobrze rozumiem powyższe zapisy, wiodła przez ogłoszenie przez RUCH przetargu oraz udział w nim Skarbu Państwa, który ów przetarg mógł wygrać lub nie. Cała sprawa rypła się zatem właśnie w 2006 roku lub nawet wcześniej.
Jeśli się mylę proszę wyprowadzić mnie z błędu.