Wyświetl pojedynczy post
ziz99
Senior Member
 
Od: 10.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1898
Stary 26.08.2012, 23:56
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Powiem na to jedno:
- Maaskant to dość przeciętny jak na holenerskie warunki trener.

I to obrazuje całą nędzę i bidę, smród i ubóstwo naszej Polskiej Myśli Szkoleniowej, że przychodzi przeciętny holenderski trener, w miarę młody i z otwartą głową i w w ciągu niecałego sezonu wyprowadza drużynę, w opinii wielu skazaną na środek tabeli, na pierwsze miejsce i zdobywa z nia Mistrzostwo Polski.
Mało tego, w ciągu kilku tygodni jego pracy drużyna wskakuje na inny poziom kultury gry, wprawdzie jeszcze przegrywa jak w Białym z Jagą, ale jej gra zaczyna odbiegać od wypocin polskich trenerów. Potem zaczyna przestawiać drużynę na inny jeszcze styl domagając się do tego niezbędnych wzmocnień, czym prowokuje ślepy atak dziennikarzy sportowych, Piechniczków, Rogali i Smudów, a także niektórych kibiców klubu, który prowadzi, a ktorzy nie są w stanie zrozumieć pomysłów szkoleniowych przeciętnego holenderskiego trenera.

Okazuje się, że przeciętny trener, który w Holandii nie załapuje się do poważnego klubu, jest w stanie w Polsce dokonac czegoś poważnego.

Jakieś wnioski?

Bo ja mam jeden:
PMŚ nigdy nie pozowoli porządnemu trenerowi z Zachodu na zadomowienie się w Polsce
Właśnie nie rozumiem czemu zapanowała ponownie moda na PMSZ, która się niemiłosiernie kompromituje na każdym kroku.

Nie będzie wyników jeżeli w Wiśle nie zostanie w końcu zatrudniony przyzwoity zagraniczny trener. Nie przemawia do mnie teoria zaciskania pasa, bo można sprzedać Kirma i kasa na kontrakt się znajdzie. Dobry trener powinien się przełożyć na wyniki, a te na zapełnianie stadionu itd. Kasa szybko się zacznie zgadzać. Dobrym przykładem jest wiele razy wymieniany APOEL, który notabene o mało nie został ograny przez przeciętnego Maaskant'a...

Dopóki Cupiał tego nie zrozumie, to niech nie oczekuje na jakieś cuda.
Ostatnio edytowane przez ziz99 : 27.08.2012 o godz. 00:00.
Odpowiedz cytując