Cytat:
|
Szkoda Małego... w dobrej formie fizycznej i psychicznej to był nasz jeszcze jeden (trzeci) kreatywny grajek. Te paręset tys. euro za Małego nie dało nam nic/prawie nic.
|
Trzeci to liczysz tak bardzo optymistycznie bo jak widziałem wczoraj co robił Iliev to się zastanawiam czy on da nam jeszcze radość w tym sezonie , chłop zawracał takimi łukami, że śmiać mi się chciało, żeby zmienić kierunek biegu musiał wykonać łuk 5 metrów.
Małecki to był taki piłkarz, który mógł zrobić statystykę czyli mieć z 10 goli i z 10 asyst w sezonie( zakładając że byłby to ten Małecki w wersji podającej i nie tak napakowany emocjami).
Za niego oczywiście nie przyszedł nikt.
Być może za wcześnie oceniam Frederiksena jednak Dudu Pariba w takich sytuacjach jak on miał to rzucał piłki dopieszczone albo przynajmniej odrobinie niedokładnie, a nie bardzo nie dokładne. To też był piłkarz który mógł zrobić statystykę.
Wreszcie nawet nikt w klubie nie zainteresował się Pazdanem, który pasował do Bednarzowej koncepcji bycia Wiślakiem i przy okazji grania w piłkę. Jak widziałem jakie podania on rzucał w ostatnim meczu i jak wchodził w drugą linie jako stoper to żal się robi, że kogoś takiego pominęli. Rzadko się u nas zdarza, że zaowdonicy z numerami 10 potrafią u nas grać w piłkę... a tutaj mamy do czynienia z defensywy pomocnikiem/stoperem który ma o tym trochę pojęcia.
Większość zawodników z naszej kadry nie ma żadnej przyszłości. Nie gramy słabo od wczorajszego meczu bo źle to wyglądało już w meczu z Piastem, Lubońskim i Belchatowem.