mitmichael napisał(a):

|
Dokładnie dajcie Probierzowi czas i zarzad musi zrobic to samo. Nie chce w tym momencie ogladac na lawce trenerskiej Smudy bo dopiero wtedy bedziemy do dupy grali.
|
Czas? Na co? Chyba na nabicie kabzy kosztem Wisły, bo jaki może być zysk z trzymania na ławce takiego indolenta. Miał całą poprzednią rundę trzy miesiące przerwy i czasu mu mało? Tak jak w pierwszym meczu pod jego batutą była kopanina bez ładu tak w dzisiejszym meczu taka sama kopanina. Zresztą co sie dziwić jako zawodnik był słaby to jak może być dobrym trenerem. Jak SAM NIE WIE O CO CHODZI TO JAK MOŻE UCZYĆ INNYCH ?
Kto przy zdrowych zmysłach wypowiada głośno nazwisko Smuda? Chcecie wywołać wilka? A dlaczego nie wziąć na trenera Kasperczyka z Podbeskidzia? Od Probierza jest 10 razy lepszy bo wie o co w piłce chodzi. Takich trenerów jak ww jest w Polsce wielu tylko nie mają klaki w C+ czy PZPN. Jeżeli facet wprowadza do ligi drużynę na którą nikt nie stawiał to znaczy że potrafi. Nie to co nasz. Co nie stać nas na niego?
Cała nasza gra to bezustanna próba jednym dwoma podaniami stworzenia okazji bramkowej, czyli inaczej mówiąc liczenie na farta. Dlatego każda piłka idzie do Meliksona bo on uwielbia tak grać, sam na czterech, może się uda. A reszta sie przygląda, bo przecież nie wie co ma robić, skoro cała gra o przodu zależy od kaprysu jednego bądź drugiego zawodnika. Włączcie sobie ostatnie 15 minut dzisiejszego meczu i popatrzcie czy w grze była jakaś myśl czy totalna improwizacja? Która mogła przynieść wygraną ale równie blisko było do wtopy.