Grantar napisał(a):

Ale biadolenie na forum ..... Jęki starych bab ...
Nie mogłem oglądać pierwszej połowy więc wierzę że nasi grali piach ... ale wg mnie w drugiej połowie przynajmniej 1 bramka powinna wpaść dla Wisły i nie było by tego płaczu.
Nie bardzo rozumiem na jakiej podstawie mamy rozwalać w pył Podbeskidzie na wyjeździe ... bo rok temu się udało ? .
Ja tam wolę 3 punkty w Krakowie a nie jak rok temu ....
P.S. Nawet trener Kasperczyk przyznał że Wisła miała więcej klarownych sytuacji
|
Cudownie, moze z Piastem bedziemy mieli wiecej rzutow roznych.Jak masz oczy to chyba widzisz z kim gralismy, w tym Podbeskidziu wiekszosc pilkarzy pilki przyjac nie potrafi,technicznie to najgorszy zespol z calej ligi, to z czego ty jestes zadowolony?Grajac z takimi beznadziejnymi przeciwnikami na ich jeden strzal powinnismy odpowiedziec piecioma, a my zaczynamy zdecydowanie atakowac w 85 minucie, z taka gra znowu skonczymy w srodku ligi.Gdyby jeszcze to Podbeskidzie zagralo jakis mecz sezonu, to bym rozumial twoje argumenty, ale oni grali slabiutko, taktyka rodem 1 liga.Pierwsza polowa w ktorej nas zdominowali wygladala tak, ze kopali pilke w kierunku naszego pola karnego i latali za nia na glupa, a nasi nie mogli za nimi nadazyc, to bylo zalosne.Pol meczu przestali bo liczyli, ze ci wiesniacy sie zabiegaja i w drugiej polowie nie beda mieli sil, to byla nasza cala taktyka.