FraMat napisał(a):

Przeciez tu wcale nie chodzi o przebieg meczu, czy o niewykorzystywane sytuacje. Narzekałbym tak samo, nawet gdyby w ostatnich pięciu minutach wpadły dla nas 4 gole, a mogły wpaść.
Mnie chodzi o styl i poziom gry.
Podbeskidzie na początku postanowiło nas zabiegać, bo to jedyny ich argument i dlatego im bliżej do końca meczu tym bardziej przewaga Wisły wzrastała. Bo bielszczanie już swoje zrobili wcześniej i nie mieli już mocy.
Jednak powinniśmy dyktowac warunki gry od początku dzieki przemyślanej taktyce i schematom obronnym i ofensywnym.
Tego brakowało. I dlatego mówie, że nie widze postepu w drużynie prowadzonej przez Probierza.
|
A na jakiej podstawie można wnioskować, że Ci zawodnicy chcą/potrafią realizować założone warianty. W większości są to Ci sami zawodnicy co w zeszłym sezonie. Średnia wieku około 28 lat, w meczu z GKS 29,73.Gdzie w tym wieku, to założenia taktyczne to się ma opanowane do perfekcji. Trener mówi 4-4-2, drużyna: "bez problemu"; 4-3-2-1 drużyna: "jak jeszcze"!!! Nie chce mi się wierzyć, że Probierz umiał osiągnąć styl w Jadze, umiał w ŁKS a nagle w Wiśle nie potrafi. Powie ktoś, że kwestia czasu? Bzdura! Moim zdaniem, ta drużyna zbudowana za konkretne pieniądze w większości nadal składa się z zawodników bardzo przeciętnych i takich, którzy są tutaj dla kasy (Jaliens, Garguła). Nie będzie drużyny, stylu do puki będziemy mieć takich a nie innych piłkarzy. A nie winą Probierza jest, że takich ma.