Lysy napisał(a):

|
Co jak co, ale jestem przekonany, że będziemy mieli sporo radości z jego gry. Widać, że piłka mu nie przeszkadza, czego nie można powiedzieć o pozostałych zawodnikach (no może poza Meliksonem)
|
I Ilievem. W ostatniej doliczonej minucie meczu doszło do sytuacji tylko dlatego, że piłka trafiła do Ivicy, a nie np. Genkova. Reszta składu (poza Melksonem) nawet by tego nie przyjęła.
Co do Quioto - na dwoje babka wróżyła. Na chwile obecną podejrzewam, że może być niewypałem, ale to nie czas na takie oceny. Poprzestańmy na tym, że na razie nic nie pokazał, ale chłopak zmienił ostatnio kontynent na którym gra. Na pewno większe są szanse, że on coś zdziała niż np. taki Sikorski.
westersyl napisał(a):

Najbardziej wymowny moment meczu.
Maor Melikson podaje ładnie do Genkova następnie wychodzi na dobrą pozycje, a Genkov odgrywa mu piłkę na wyskosci klatki piersiowej...
|
I dlatego Melikson grał głównie z Ilievem. Jak ta dwójka zebrała się przy prawym narożniku pola karnego, to dla piłkarzy PBB zaczynała się karuzela.
Naprawdę szkoda, że nie maja z kim grać.