|
Póki był Sikorski to graliśmy 4-4-2, z Quioto znowu gramy 4-5-1, częściej go było widać na skrzydle i mocno cofającego się, ale to chyba efekt słabiutkiego środka pola. Staruszek Sobolewski i pseudo kopacz Garguła to jedna z najgorszych par środkowych pomocników w lidze. Gorzej tylko, że za nich nie ma za bardzo kogo wstawić.
|