Titto napisał(a):

|
Melikson, Genkov, Iliev, Marcelo? Szału nie ma, ale nie mów, że "łupy" naszego skautingu wypadają blado na tle zdobyczy kuchenek.
|
Raczysz żartować. Jak można "odkryć" takiego Iliewa, który był królem strzelców ligi serbskiej i generalnie znanym piłkarzem? Powiedz mi, znałeś kogoś takiego jak Rudniew albo Lovrencsics zanim przyszli do Poznania? Nie mam zamiaru piać z zachwytu nad polityką transferową Amiki, bo jak na zyski generowane z transferów z klubu jest ona żenująca, ale fakty są takie że ichniejszych gwiazd i gwiazdek nie podsunęli im menedżerowie, jak było to w przypadku choćby Marcelo. Quioto też nie znalazł Bednarz, istnieje duże prawdopodobieństwo, że w transferze maczał palce Manrique Amador, który przywiózł do Polski Costly'ego i Chaveza.