jova napisał(a):

|
Rozumiem, tylko chciałem odnotować, że fakt że nie grał, nie znaczy, że nikt go nie oglądał. Lepiej mieć opinię kogoś, kto codziennie z nim trenował, niż te przykładowe filmiki z tuby.
|
Ale Sikorski grał. Tragicznie. Nie był pewniakiem do miejsca w składzie - ale sam był sobie winien.
Nie wiem ile dokładnie meczy rozegrał, bo nie śledzę kariery każdej ligowej ofiary losu (tylko tych grających aktualnie w naszym klubie, ale wolałbym nie), ale zdążył się chyba porządnie skompromitować.
Opinia Baszczyńskiego dotyczyła chyba raczej spraw pozaboiskowych (alkohol, hazard, galerie handlowe), bo że to marny piłkarz akurat było wiadomo.
serek.c2 napisał(a):

|
Z tym Maorem proszę Cię nie wymyślaj - w którymś wywiadzie (też nie chce mi się szukać w którym) Stan stwierdził, że info o Meliksonie dostał od znajomego (pewnie kolejny menago). Dopiero potem nasi skauci go oglądali. Nie o takie "skautowanie" chyba chodzi?
|
A wytłumacz mi - dlaczego "nie o takie skautowanie chodzi"? Dostajesz cynk, że w lidze X jest dobry zawodnik i wysyłasz tam skautów żeby go ocenili. Fajnie, jakby stać nas było na jednego skauta na każdą ligę, ale zejdźmy na ziemie. Tu już od kompetencji obserwujacego zależy ocena przydatności zawodnika.
Dla porównania - Kapka obserwował Jovanicia i Bunozę i tylko on sam wie co w nich widział. O ile cokolwiek wtedy widział na oczy...