Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18825
Stary 24.08.2012, 11:34
Szpen napisał(a):Wyświetl post
kilka smaczków dotyczących IPN. Jak Pisowskie mordy skamlały, a jak widać rzeczywistość jest zupelnie odmienna.
Zapewne Jedrek odniesie się do tych bzdur ale tytułem wstępu:
1. "Ona nie została wypowiedziana, jest bezterminowa; co więcej, również zakłada tzw. bufor czasowy na ewentualne wypowiedzenie tej umowy, co najmniej 12 miesięcy, być może nawet będzie to trwało znacznie dłużej, gdyby faktycznie nowy właściciel doszedł do wniosku, że IPN powinien zostać stamtąd usunięty, ponieważ oczekuje innych warunków umowy ". Czyli nie ma sprawy bo IPN ma jeszcze 12 miesięcy do momentu wypowiedzenia? Wg Dudka za wynajęcie płacą obecnie 100k Euro miesięcznie (rocznie koło 5 mln PLN). Nowy właścicel oczekuje wyrównania stawek do wielkosci rynkowych które wg: tego samego źródła są dwukrotnie wyższe. Jeśli pp Budzanowski z Rostowskim zagwarantują że budżet IPN na rok następny będzie wyższy o te 5 mln nie ma sprawy. Tyle tylko że panowie obcinając wydatki IPN robią coś dokładnie odwrotnego.
2. "resort proponował Instytutowi przekazanie nieruchomości przy ul. Domaniewskiej, po likwidowanej spółce Techfilm. - Gdyby IPN przyjął tą propozycję, rozwiązałoby to problem jego siedziby na sto lat, bo miałby własną siedzibę już na zawsze". Ciekawe dlaczego pan minister nie wyjaśnił czemu IPN tę propozycję odrzucił? Za daleko mieli do pracy?
3. "ej prywatyzacja nastąpiła w grudniu 2006 roku i to jest myślę bardzo istotny fakt (...) Przed upublicznieniem Ruchu na giełdzie można było wydzielić budynek przy ul. Towarowej z procesu prywatyzacyjnego i przekazać ją faktycznie już na wieczność dla IPN-u, tak aby nie było już później roszczeń." Żenujące że szef ministerstwa nie rozróżnia "prywatyzacj" od "upublicznienia". Po sprzedaży akcji w 2006 SP posiadał 58% akcji Ruchu kontrolując spółkę. Według wszelkich kryteriów był nadal spółką państwową.
Analzując "argumenty" podane przez ministra jedynym co sie nasuwa to stwierdzenie że minister uważa że ma do czynienie z samymi Szpeniami. Ani cienia argumentów merytorycznych. Manipulacja połączona z PR. Zwykła próba "przykrycia" ewidentnego błędu popełnionego przez Grada.
Myślę że na osobne zdanie zasługuje to: "Jak Pisowskie mordy skamlały". Jak widać dla Szpenia cała historia wyjasniająca sprzedaż instytucji państwowej przez Grada to "skamlenie pisowskich mord". Pogratulować obywatelskiej postawy.
I jeszcze to co ma na ten temat do dodania Grupiński:
http://fakty.interia.pl/swiat/news/g...teresy,1835459
I cytacik: "Zdaniem szefa klubu PO IPN przede wszystkim przez wiele lat sam nie zadbał o swoje interesy. Nie potrafił nawet podpisać umowy najmu z Ruchem, inwestując tam 17 mln zł naszych publicznych pieniędzy". I cytat z Jedrka: "W myśl porozumienia zawartego w 2000 r. przez Skarb Państwa a firmą RUCH S.A. (której to firmy większościowym właścicielem był Skarb Państwa do VIII 2010 r.), firma ta miała otrzymać nieruchomość zastępczą, umowa ta nie została zrealizowana. IPN nie płacił tegoż czynszu w konsekwencji zawarcia tegoż porozumienia i co do tego, że postępował prawidłowo, czy też inaczej, że był w prawie świadczyć może fakt, iż obecni właściciele złożyli pozew o zaległy czynsz wraz z odsetkami (nota bene kolejna bajońska kwota 41,7 mln zł, którą zapłacą zapewne z naszych podatków przez niefrasobliwość ministerialnych urzędasów) dopiero 26 czerwca 2012 r., czyli wówczas kiedy stało się jasne, że Skarb Państwa nie ma zamiaru zrealizować umowy z 2000"
Jak widać kampania dezinformacji na temat IPN ruszyła na wszystkich frontach. Łgają po całości bo wiedzą że za zmarnowanie 30 mln PLN (11 odsetki, 17 remonty, 5 mln czynsz) prokurator powinien im się już dobrać do du...
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 24.08.2012 o godz. 12:15.