|
Ktoś w innym temacie wspomniał o sytuacji młodych polskich zawodników na przestrzeni ostatnich lat w naszej lidze. Jeszcze kilka lat temu, kiedy kluby miały swoje "gwiazdy", każdy z nich miał kilku takich zawodników "nie do ruszenia". Młodym, zdolnym rzeczywiście było ciężko wgryźć się do pierwszego składu.
Szkoda tylko, że teraz kiedy realia się zmieniły, kluby z chęcią promowałyby młodszych, tańszych zawodników, na których w perspektywie można będzie zarobić, równie mało widzimy takich sytuacji w naszym klubie. Legia, Zagłębie, Widzew, to przykłady że kryzys może wyjść mimo wszystko nie tyle na zdrowie, co pokazać nowe możliwości. W Wiśle natomiast ciągle młodzież traktowana jest po macoszemu.. a szkoda. Nie twierdzę, że wszyscy z ME są super zdolni i nadają się do gry w Ekstraklasie ale gdyby od kilku lat monitorowano i trenowano ich w europejskich warunkach (jak w L), moglibyśmy mieć z nich dużą pociechę. Szczególnie w tych chudszych latach...
|