serek.c2 napisał(a):

To teraz drogi wolfy powiedz nam wszystkim proszę - w jaki sposób Jacek Bednarz, mający do dyspozycji budżet o prawie 1/3 mniejszy niż ten z zeszłego sezonu miał zejść z kosztów, jednocześnie wzmacniając drużynę w taki sposób, by nie zostać nazwanym przez Ciebie "popychadłem". Polecam Ci zrobienie jakiegoś opracowania na ten temat i wysłanie do sekretariatu klubu. Kto wie, może dostaniesz posadę za Jacka i z kolejnym szefem przejdziesz na "Ty"
|
Widzisz - ja stałem na stanowisku, że powinniśmy byli zatrudnić kogoś kto się na tym zna. W domyśle - nie Bednarza.
Skoro mamy schodzić z kosztów, to z głową. Podałem przykład Chorzowa, bo jest on wymowny.
Jacuś potrafi testować losowych kolesi podsyłanych przez menedżerów i kontraktować zawodników z "nazwiskiem". Problem w tym, że stać nas na takie nazwiska jak "Sikorski" (Głowackiego nie liczę).
serek.c2 napisał(a):

|
Odnośnie brazylijskiego "bigosa" itd. - łysy widocznie wychodzi z założenia, że testować można, a nóż coś ciekawego się pojawi. A Quioto? Bednarz pewnie miał info od znajomego menago, że jest ciekawy chłopak do wzięcia.
|
Czyli - przyznałeś mi rację.
serek.c2 napisał(a):

|
Nie przeszkadzało Ci jak Stan w podobny sposób dowiedział się o istnieniu Meliksona?
|
Kłamstwo. Meliksona obserwowali nasi skauci.
Już tu nie pracują
serek.c2 napisał(a):

|
Na koniec - jeśli potrafisz po pierwszej kolejce z taka stanowczością stwierdzić, że miałeś rację iż "Bednarz opowiadając o stawianiu na młodych zdolnych cynicznie kłamie" to pozostaje mi tylko pogratulować.
|
Dzięki.