Wyświetl pojedynczy post
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19575
Stary 23.08.2012, 11:37
wolfy napisał(a):Wyświetl post
serek, dał Ci kolega dokładny cytat. Jest w nim napisane wprost - na lewą obronę mamy Żemło (w domyśle - nic się nie stanie jak Jacuś da dupy i nie sprowadzi nikogo). Wisła aktualnie gra w ekstraklasie.

Można więc tę wypowiedź interpretować na dwa sposoby:
a) Żemło to zawodnik nadający się na ekstraklasę (co wyśmiewałem)
b) Łysy wie, że chłopak się nie nadaje, ale ma to gdzieś bo "ciemny lud i tak to kupi", a wynik sportowy mało go obchodzi.

Zauważ, że wybrałem wersję odrobinę mniej kompromitującą, chociaż sam obstawiałbym wariant "b".
Nie chciałbym, abyśmy jednak zapominali o zawodnikach, których mamy i pokazywali, że warto na nich postawić. Przykładem jest grający w ofensywie Michał Szewczyk czy Alan Uryga, który może występować w obronie, albo w roli defensywnego pomocnika. Na lewą obronę mamy 17-letniego Piotra Żemło. Jego gra bardzo mi się podoba. Chcielibyśmy ściągnąć z Hutnika ofensywnego pomocnika Damiana Burasa.

Tu masz cały cytat a nie wyrwane z kontekstu słowa. Moim zdaniem jest tu mowa tylko i wyłącznie o utalentowanych chłopakach, na których warto stawiać i powoli wprowadzać ich do seniorskiej piłki (w dalszej części wywiadu Bednarz mówi o potrzebie wzmocnienia lewej obrony, więc upada interpretacja "a").

Co do Twojej kolejnej interpretacji - zgadzam się do momentu "łysy wie, że chłopak się nie nadaje" (w zamyśle na pierwszy skład). Nie sądzę jednak, że ma to gdzieś ponieważ sprowadza zawodnika na lewą obronę. Po co miałby to robić, gdyby wynik sportowy go nie interesował? Naprawdę myślisz, że Bednarz pracuje tu i nie obchodzą go sukcesy Wisły? łysy uknuł spisek z Beretem?
Odpowiedz cytując