Dzimi napisał(a):

|
Mi w tym meczu, poza tym co było dobre w grze, to jednak brakowało Nuneza. Czyli kogoś kto twardo stoi na nogach, umie się zastawić ,nie dać się odepchnąć, przytrzymać piłkę, nie dać sobie odebrać, a przy tym kiwnie, powalczy, szarpnie. Myślę, że jego brak boleśnie odczujemy w tym sezonie. Owszem zawalił kilka momentow, ale miło się teraz ogląda mecz z poprzedniego sezonu z nim w składzie. Teraz nikt nie potrafi nam zrobić takiej przewagi w środku boiska jak potrafił Nunez. Może w LE wypadał przeciętnie, ale na ekstraklasę był to niezły piłkarz.
|
mi się własnie wydaje że w ekstraklasie grał przecietnie , w LE juz lepiej , poza kilkoma bykami . Niby to był ciekawy łącznik między obroną a pomocą , ale bądzmy obiektywni , wszystkie fakty przemawiają przeciw niemu . 0 asyst w lidze , 0 bramek w lidze , sporo żółtych kartek , a grał nie raz na pozycji środkowego/ofensywnego pomocnika.
zresztą , drużyna Wisły grająjąca w ekstraklasie zajeła 7 miejsce .. więc o czym my tutaj mówiomy . Zawodnikami którzy najbardziej się do tego przyczynili ( rozegrali najwięcej spotkań , najwięcej gry "spartaczyli " ) to Nunez , Kirm , Garguła Paljic , Biton , Iliev , Wilk , Pareiko ( wszyscy zaliczyli ponad 24 spotkania na 30 możliwych
oczywiście Pareiki nie doliczam do przegranych zeszłego sezonu , ale drużyna oparta na tych zawodnikach zawiodła na całej lini w ligowej piłce . Osobiście cieszę się że nie ma już Nuneza , Paljica w Wiśle . Bitona mi trochę szkoda , choc to boiskowy był boiskowy egoista . Garguła i Kirm dla mnie powinni być wydaleni/sprzedani z klubu , natomiast Wilk i Iliev jako jedyni właśnie obok Bitona ciągneli tą drużynę , będąc najlepszymi graczami na boisku .