fialo napisał(a):

Nie potrafię sobie wyobrazić jak się chłopak może teraz czuć.. Ogromne wyrazy współczucia.. Trzymaj się!
PS
Mam nadzieję, że ten s....ysyn zgnije w bośniackim pierdu.
|
Gordan trzymaj sie!
A zasady panujące tam na drogach są naprawdę momentami szokujące. Ludzie na scigaczach bez kasku, wiadomo ze przy 150 km i tak kask nie uratuje, ale i tak zakrawa to na brak poszanowania życia swojego i pewnie tak samo jest z poszanowaniem życia innych.
Oczywiście nienajlepszy stan drog, południową mentalność, nie dość rygorystyczne działania policji i skutki są takie a nie inne.
Ja po Bośni przyjechałem tylko drogę z Chorwacji przez Medugorie do Mostaru i spowrotem, ale nawet po tym można co nieco powiedzieć.
Gordan jest Chorwatem, i niestety jesli to prawda z tym pijanym kierowca, to sprawca pewnie tez. Bo Muslimy raczej nie pija.