|
na szacunek trzeba sobie zasłużyć - nie jest on dawany od samego "bycia".
Więc jedna strona nie ma racji i druga też nie ma, bo znów pogardzanie od kopa za to, że się jest na D, E, A, H nie jest właściwe. A znów szanowanie gościa/laski za to, że przyszła na mecz Wisły nie znając jej historii. tradycji, zasad, HYMNU, a jedynym momentem, kiedy dostaje wypieku na twarzy jest zrobienie sobie fotki na tle trybuny C i wystawieniem tego zdjęcia na "fejsiczka".
Nie jeden pikol, czy zwyczajny dziadek (jak się to dawniej mówiło) naprawdę bardziej zasługuje na szacunek niż dzieciak z C sikający i niszczący stadion. Ale też jest wielu na każdej trybunie, którzy na szacunek nie zasługują i każdy chodzący na Wisłę to wie.
Wie, że siedzenie na hymnie, WTJP, nie znanie przyśpiewek i pieśni, robienie sobie fotosów, itp. zasługuje na potępienie i reakcje, a nie na szacunek.
Ale to nie temat o tym, myślę, że wrócmy do tematu biletów lub okołobiletowego zbulwersowania całą organizacją.
|