Titto napisał(a):

Ja oglądałem Według mnie najlepszy w dziurawej defensywie Lechii. Przeglądałem forum Lechii i Pietia był jedynym piłkarzem, którego chwalili.
W defensywie: zagrał bardzo dobrze - nie dawał się wkręcać w murawę, nadarzał za skrzydłowymi, blokował dośrodkowania itp. Widać było, że mu zależy.
W ofensywie: posyłał fajne crossy (czyt. przenosił ciężar gry na drugą stronę), decydował się na trudniejsze podania i świetnie mu to wychodziło, pokazywał się na lewym skrzydle, ale że woleli grać na nędznego Traore - który także poza sobą nie widzi innego piłkarza na boisku - to już inna sprawa.
Mimo, że przez pół roku nie grał profesjonalnie w piłkę, to imponował przygotowaniem fizycznym, wydolnością.
Jeśli częściej będzie grał na takim poziomie jak wczoraj z Polonią i jeśli będą omijać go kontuzje, to według mnie numer 1 na lewą obronę do kadry. Mówię poważnie, bo potencjalnie od Wawrzyniaka jest dużo lepszy.
|
Najlepszy w defensywie w meczu z zespołem, który nie miał nawet profesjonalnych przygotowań przed obecnym sezonem. Nie trudno pokazać się na takim tle. Wstrzymałbym się jeszcze z oceną obecnej wartości piłkarskiej "Pietii".
W większości przypadków Brożek zagrywał do najbliższego. Może właśnie z tego względu grali ciągle na Traore. Zresztą trudno, żeby zespół w ofensywie bardziej wykorzystywał bocznego obrońcę, niż skrzydłowego.
Przypominam tylko, że Piotrek zszedł w 72. minucie, m.in. dlatego, że nie miał już siły na kontynuowanie gry.
Co do jego przydatności pod kątem reprezentacji, to wyciąganie jakichkolwiek wniosków po JEDNYM meczu jest nie na miejscu.