Reksio33 napisał(a):

Jak wiele razy pisałem. KIBICA nie trzeba zachęcać. Zachęcać trzeba wiadomo kogo. Nie będę już nadawał etykiety, bo niektórzy osobnicy z pewnych sektorów mogliby się obrazić ze względu na mój wpis, zrobić protest i nie przyjść na mecz z Polonią.

Nie chce mieć na sumieniu niskiej frekwencji
Watts
Skoro macie problem z SKWK, to dlaczego nie założycie własnej organizacji, która będzie walczyć o "wasze" interesy? Przecież możecie to zrobić, zebrać zwolenników uszyć transparenty wnieść na sektor - jeden drugi trzeci, zobligować do wsparcia resztę ludzi, którym zależy na tym interesie, wymyślić teksty skandować, - no ale to by było za piękne, żeby było prawdziwe

Dlatego szydzi się z Januszy pikoli etc., bo właśnie o to chodzi, że jesteście grupą społeczną którego rola ogranicza się do wysuwania roszczeń, (co najbardziej kuriozalne

robicie to najczęściej w internecie

) - "daj" "wymagam" "ja chce" "my chcemy" "Boguś sypnij gotówką" "zróbcie coś bo będe oglądał w TV". SKWK zrób, działacze - dajcie, transfery - kupcie, a jak się nam spodoba to zrobimy
"wam" łaskę i przyjdziemy raz na jakiś czas na mecz lub klikniemy "lubie to" na FB, albo poudzielamy się na forum, ponapinamy się na YT(to szczególnie młodzi

). Na tym się kończy działalność. Tyle znaczycie, dlatego nikt poważny się z takimi osobnikami nie liczy. Nie macie siły przebicia. Nie ma takich ludzi. Jakby Wisła spadła do niższej ligi (stokroć odpukać!!!!) to honoru klubu będą bronić ludzie którzy coś temu klubowi dają od siebie, nie materialnie, ale dają temu klubowi wartość. Tak jak w Glasgow Rangers. Dalej są wielcy, bo frekwencja tam jest 50 tys, a nie 3 tys, jakby to było w naszym przypadku zapewne i na właściwe tory wrócą tam szybciej niż się niektórym wydaje. To są prawdziwi kibice, i pod tym względem Wyspy Brytyjskie biją nas na łeb. I to się tyczy wszystkich. Tych zagorzałych też, bo wiele razy C nie było pełne, a jak przyjeżdża Legia, Amika czy derby, to nagle nam się robią 3 młyny i doping, że można w majtki porobić z wrażenia. Szkoda, że takich ludzi, o takiej mentalności - mentalności zwycięzców - jak na Wyspach jest u nas może z... 6-8 tyś(choć nie wiem czy nie zawyżyłem.
P.s Po prostu mentalnie jesteście tak chujowymi ludźmi, że czasem nazwać was kibicami byłoby na prawdę olbrzymią herezją.
Zróbcie coś dla siebie, dla waszych interesów. Zorganizujcie się i zróbcie happening. Ponoć jesteście ludźmi przy kasie

, to kreatywność pewnie nie jest wam obca. Na pewno uda się wam zawstydzić działaczy i lada dzień otworzą BILETY-ON LINE
