Barti napisał(a):

|
A to, że tak jak w tamtym sezonie, gonimy znowu wynik grając z takimi ogórkami jak Bełchatów, na własnym stadionie, nastraja Cię optymistycznie? Pamiętasz jak to się skończyło? Wyniki głównej naszej konkurencji z ostatnich lat też nie napawają optymizmem. Lament to dopiero będzie jak nie będzie wyciągniętych wniosków z dwóch ostatnich spotkań. A najbardziej to rozwala mnie powszechny ostatnio tekst że liga się wyrównała. Jak w tej lidze nie pokażesz że rządzisz - to nie masz czego szukać w rozgrywkach europejskich...
|
A Wisła i Legia rok temu pokazały że rządzą w tej lidze? Nie, a w pucharach swoje pokazali.
Ponadto wczorajsza gra była dużo lepsza niż wynik więc nie wiem co narzekasz. Chyba to dobrze, że udało się wygrać w takim meczu gdzie do przerwy już powinno być 3-1, a po prostu "nie chciało wpaść".
Lech w tamtym roku zaczął pięknie sezon (wysokie wygrane), a potem się to skończyło? Lepiej spokojnie punktować w taki sposób niż się wystrzelać, a później dwa razy zremisować.