Temat: Bilety
Wyświetl pojedynczy post
Watts
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8715
Stary 20.08.2012, 14:41
hubert.fan napisał(a):Wyświetl post
Bardzo dobrze mu powiedzieli, mógł kupić bilet na inny sektor albo na G po drugiej stronie (ten sam widok).

Na stronie klubu ma jak byk napisane: sektor C zajmowany przez najzagorzalszych kibiców to po co się pchać na siłę na niego bez barw ?

Poza tym nie rozumiem jak ktoś kto jest kibicem Wisły Kraków może nie mieć szalika Wisły albo jakiejkolwiek czerwonej koszulki w domu ... WSTYD ...
Cytat:
PS2 Barti: nie zauważyłem, żeby facet chciał wejść na sektor. On po prostu przechodził od strefy kibica w stronę parkingu i WŚ.
No ale to tylko przykład, jak bardziej kumaci mogliby potraktować taką propozycję.
Mi się naprawdę nie chce powtarzać. Mógł nawet iść na A tam od drugiej strony. Niezależnie od tego, gdzie lazł - naprawdę polecam czytać posty w całości. Chłop nie próbował nawet wejść na C. Popieram czyszczenie młyn z bezbarwnej bananiady, ale zaczepianie ludzi w taki sposób którzy tylko tamtędy przechodzą na parking, w kierunku hali albo na sektory po drugiej strony jest nie w porządku, tym bardziej że nie mają koszulki w biało-czerwone paski albo ....a irokeza i ćwieków na dupie tylko pewnie przyszli obejrzeć mecz.

cinekw - następny. Przeczytasz do końca o co chodzi czy będziesz .......ił?

cinekw napisał(a):Wyświetl post
No i co w takiej reakcji wg. Ciebie złego? Bardzo dobrze, że reagują bo sporo takich osób widać na sektorze. Nawet jeśli gość nie wbijał na C to taka reakcja jest potrzebna, na pewno nie tylko ten gość usłyszał ich reakcje, pewnie niektórym ludziom też to dało do myślenia, a swoją drogą nie widziałem nigdzie przed meczem(tzn. fora itd.) nawoływań "wszyscy na czerwono" niestety.

Tak, będę.
Posłuchaj ....a. Odkąd nie jestem gimbusem z mutacją, chodzę na młyn. Jeżdzę na mecze kilkadziesiąt km, ale sam i publicznymi środkami transportu, dlatego w większości przypadków ubieram schowane barwy dopiero na stadionie. Znalazłbym się w złym miejscu i złym czasie, to i wielcy kumaci kłębiący się pod bramą zaczęliby po mnie jechać niezależnie od tego gdzie bym szedł, kim bym był i co mam w plecaku.
Więc nie rób z tego wielkiej ideologii. Mamy 26 tysięcy miejsc na stadionie i czy się to komukolwiek podoba, czy nie, miejsce jest i dla fanatyków i dla pikoli.

Tym bardziej, że przytoczyłem to jako przykład prawdopodobnej reakcji takich ludzi na postulaty dotyczące sprzedaży internetowej - bez sensu mieć preensje do nich, oni się podcierają każdą inną opinią niż swoją własną. Ja wiem że zajebiście udawać ....a bojownika o czystość i wielkiego tępiciela piknikowego burżujstwa, ale tym razem nie o to mi chodziło. Ale jak widać po postach powyżej chyba powinienem wyleczyć się z pisania postów dłuższych niż jedno zdanie, bo niektórym sprawiają niemożliwą trudnośc i przypierdalają się jak rzep do psiego ogona do tego, do czego nie trzeba.
Ostatnio edytowane przez Watts : 20.08.2012 o godz. 17:34.
Odpowiedz cytując