Wyświetl pojedynczy post
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#167
Stary 20.08.2012, 14:15
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Ja nadal nie rozumiem tego zbiorowego lamentu części forum.

W....iałem się i jechałem po drużynie jak stwarzała pół sytuacji w meczu, bo tak Wisła grać nie może.

Wczoraj było w porządku. Najważniejsza w sezonie będzie powtarzalność - jeśli Wiślacy co mecz będą stwarzać tyle okazji co wczoraj to mamy szansę i to dużą na mistrza. Pytanie tylko czy są w stanie to zrobić. Ja będę zadowolony jak naszym co 3-4 mecz nie wyjdzie, a reszta będzie wyglądała podobnie jak wczoraj.

Wczorajsze sytuacje :
- 2 rzuty karne (jeden nieodgwizdany)
- jedna patelnia (Qiuoto)
- conajmniej 5 dogodnych sytuacji (2 główki Genkowa, strzał Sikorskiego, Melikson z 7 metra w tłoku, strzał Meliksona z linii 16 metrów).

Daj Bóg tyle sytuacji w każdym meczu, a o europejskie puchary jestem spokojny. Mam nadzieję, że Wisła w kolejnych mecz zamknie papy takim malkontentom jak TheChriss oraz paru innym pomniejszym pesymistom.

Jedyne co może martwić to fakt, że wszystkie akcje idą przez Maora i jeśli go zabraknie może być problem. Trzeba trzymać kciuki, żeby ten sezon rozegrał do końca.
A to, że tak jak w tamtym sezonie, gonimy znowu wynik grając z takimi ogórkami jak Bełchatów, na własnym stadionie, nastraja Cię optymistycznie? Pamiętasz jak to się skończyło? Wyniki głównej naszej konkurencji z ostatnich lat też nie napawają optymizmem. Lament to dopiero będzie jak nie będzie wyciągniętych wniosków z dwóch ostatnich spotkań. A najbardziej to rozwala mnie powszechny ostatnio tekst że liga się wyrównała. Jak w tej lidze nie pokażesz że rządzisz - to nie masz czego szukać w rozgrywkach europejskich...
Powód: literówka
Ostatnio edytowane przez Barti : 20.08.2012 o godz. 14:17.
Odpowiedz cytując