|
Ja nadal nie rozumiem tego zbiorowego lamentu części forum.
W....iałem się i jechałem po drużynie jak stwarzała pół sytuacji w meczu, bo tak Wisła grać nie może.
Wczoraj było w porządku. Najważniejsza w sezonie będzie powtarzalność - jeśli Wiślacy co mecz będą stwarzać tyle okazji co wczoraj to mamy szansę i to dużą na mistrza. Pytanie tylko czy są w stanie to zrobić. Ja będę zadowolony jak naszym co 3-4 mecz nie wyjdzie, a reszta będzie wyglądała podobnie jak wczoraj.
Wczorajsze sytuacje :
- 2 rzuty karne (jeden nieodgwizdany)
- jedna patelnia (Qiuoto)
- conajmniej 5 dogodnych sytuacji (2 główki Genkowa, strzał Sikorskiego, Melikson z 7 metra w tłoku, strzał Meliksona z linii 16 metrów).
Daj Bóg tyle sytuacji w każdym meczu, a o europejskie puchary jestem spokojny. Mam nadzieję, że Wisła w kolejnych mecz zamknie papy takim malkontentom jak TheChriss oraz paru innym pomniejszym pesymistom.
Jedyne co może martwić to fakt, że wszystkie akcje idą przez Maora i jeśli go zabraknie może być problem. Trzeba trzymać kciuki, żeby ten sezon rozegrał do końca.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 20.08.2012 o godz. 13:51.
|