dynek.pl napisał(a):

Pamiętam jak na pierwszy mecz na nowej wersji naszego stadionu czyli Polska-Australia kupowałem bilety poprzez stronę kupbilet wybierając sobie miejsca z mapy sektorów, potem kurier doręczył bilety (na kupbilet nie mieli jeszcze wtedy opcji samodzielnego wydruku),
a następnie przykładając bilet do czytnika na bramce wszedłem na stadion - cos pieknego 
Byla jesien 2009.
|
No i widzisz, żaden hardware, tylko softu brakuje.
A brakuje dlatego że to ładnie się sprzedaje, "rumuńska pan da" w stronę miasta, przecież to jest wasza wina, sprzedaż nie działa itp. Coś można ugrać, może nam za to zapłacą, stadion nie gotowy, pójdziemy do gazet.
Stara śpiewka i domin ma 100% racji, z tymi ludźmi nigdzie nie dojedziemy. Brud smród i ubóstwo, nawet jeśli by tak miało być to pudrować i tuszować, ale tu nie ma komu.