Wyświetl pojedynczy post
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18713
Stary 20.08.2012, 12:35
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Zaiste ciekawym jest to , że w kraju rolniczym nie istnieje żadna polska sieć sprzedaży, poza Bomi, ani co gorsza dystrybucyjna. Od hurtowników, po detalistów, wszystko w rękach Niemców, Portugalczyków i Francuzów a no i Angole z Tesco. Ciekawie ma się to do tego iż od 89 roku w każdym niemal rządzie siedzi PSL. Ciekawie w tym sensie, że nikt nie powie, że rolnicy są na uboczu. Nie, mają swoich przedstawicieli w każdej odsłonie władzy. Tacy obrońcy polskiej ziemi i rolnictwa? to jak to się ma do powyższych faktów i poniższych suchych danych. Ot gołe liczby:

Według najświeższych badań Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w całym 2011 r. wartość naszego eksportu produktów rolnictwa wyniosła zaledwie 2,08 mld euro (rok wcześniej było to 2 mld euro). Sprowadziliśmy natomiast z zagranicy zboża, mięsa czy warzywa o wartości 3,55 mld euro (rok wcześniej za 3,09 mld euro). Eksport produktów rolnych więc prawie nie rośnie, za to import - bardzo dynamicznie.

Rozumiecie, sprowadzamy warzywa i mięso, przecież, to jest ....a paranoja i szczyt wszystkiego. Ludzie, patrzcie w bebechy tego kraju, a nie kto co napisze albo pierdnie,bo to typowe odwrócenie uwagi od meritum.

Więc jakby pan Lis chciał czymś zasłynąć, to niech zaprosi do swego a politycznego programu jakiegoś misia z PSL i przedstawi te dane.
Był jeszcze PLUS ale senator PO p.Lasecki sprzedał go Biedronce (Portugalczykom) za co kupił zamek w Bobolicach.
A co do rolników - chyba nie myślałeś że nas wpuszczają do UE żebyśmy zarabiali.Po to są limity na zboże, ryby,mleko,buraki etc. (nie wiem jak z mięsem?) żebyśmy importowali a nie stanowili konkurencję a już szczególnie jeśli weźmiemy pod uwage że rolnictwo to najważniejsza gałąź polskiego przemysłu. A jak już nie ma limitów to mamy tak restrykcyjne prawo że albo nie ma kasy na dostosowania albo są takie kontrole jak u rybaków w Jastarni ostatnio :

Cytat:
Ludzie tacy jak Grzegorz Szomborg czy Wojciech Kohnke mają w swoich rodach kilkusetletnią rybacką tradycję. Są wolni i niepokorni. Żartują, że przeżyli komunę, to i z Unią dadzą sobie radę. Nieudolna, szkodliwa władza rodem z III RP też im niestraszna.
Przykład sprzed trzech lat, kiedy to podobno złowił 30 łososi, pokazuje, z jak chorymi przepisami muszą zmagać się dziś armatorzy polskich kutrów na Bałtyku.

– Mam dowody na to, że mój wpis w dzienniku połowów był prawidłowy. Zgodny z tym, co złowiłem. Na pewno nie odpuszczę i będę do końca walczył o swoje prawa – mówi pan Grzegorz, opowiadając o zdarzeniu. Administracja rybacka kontrolująca jego kuter stwierdziła, że złowił 30 sztuk łososi zamiast troci. Tym samym, zdaniem urzędników, „naruszył zasady wspólnej polityki rybackiej Unii Europejskiej”
"Z odsetkami to około 300 tys. zł. – A poszło o trocie, które urzędnicy uznali za łososie"
"
Cytat:
Lista restrykcji jest naprawdę długa. Dorsza, który tworzy ok. 80 proc. ich dochodów, polscy rybacy mogą oficjalnie odławiać w limitach najmniejszych ze wszystkich państw bałtyckich – 50 ton rocznie. Szwedzi mają limit 250 ton
Cytat:
Wstrząsające jest również zestawienie ilości kontroli, jakie przeprowadza się na bałtyckich kutrach. W ciągu ostatnich pięciu lat 790 polskich jednostek zostało sprawdzonych prawie 11 tys. razy! W tym samym czasie np. 3332 kutry fińskie przeszły zaledwie 51 kontroli, a 1390 jednostek ze Szwecji nieco ponad półtora tysiąca.
http://autorzygazetypolskiej.salon24...kary-za-30-ryb
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej