Ja po meczu z Bełchatowem mam odmienne odczucia niż większość.
Jest dużo lepiej niż w poprzednim sezonie jeśli chodzi o ofensywę, kreowanie akcji i kondycję.
Już dawno nie pamiętam meczu w którym mieliśmy tyle zmarnowanych akcji.
Dziwnie się patrzyło jak nawet Jaliens się starał. Frederiksen na razie na -. Ale to może tylko kwestia aklimatyzacji.
Nawet Iliev biegał dłużej niż zazwyczaj. Sikorski widać, że się chłop stara zobaczymy co z tego będzie.
Trzeba pamiętać, że liga jest coraz bardziej wyrównana.
Liczę na 34 punkty po zaciętym meczu
